7/21/2017

RESTLESS ADVENTURES: American dream


Cześć i czołem, siemanko! Wracam po długiej przerwie. Trochę pochłonął mnie wir hmm.. pracy?Skończyłam liceum i zastanawiałam się co chce w życiu robić. Studia? Mieszkanie? Praca? Nieee. Wyjebane. Sorry za słownictwo. Po co iść od razu na studia jak można przeprowadzić się do USA na jakiś czas? Ha! Dobra, nie ukrywam, że od dawna marzyłam, żeby przylecieć do Stanów, ale tak jak Wam wspominałam rok, już rok(!) temu w niektórych wpisach, że jeśli ma się cel to trzeba do niego dążyć i go osiągnąć bo nasze życie jest maratonem. Trzeba biec i się nie poddawać nie zważając na to co inni nam mówią. Tak! Dlatego niedługo minie dziewięć miesięcy odkąd tu jestem i muszę przyznać, że jestem z siebie dumna, że się nie poddałam. Wszystko co się tutaj dzieje; wszyscy ludzie, których spotykam, podróże, nowe rzeczy, które tutaj poznaje i próbuje to jest coś niesamowitego! Mogę śmiało powiedzieć, że to jest jeden z najintensywniejszych roków w moim dotychczasowym życiu. Ale oczywiście, nie zawsze jest kolorowo, prawda ?
Dla niektórych "Ameryka" tzn. Stany Zjednoczone to kraina mlekiem i miodem płynąca, oczywiście dla tych, którzy tutaj nie mieszkają i nie byli, albo byli, ale nie poznali tych Stanów od środka. Niestety pozory mylą. Spotkało mnie tu mnóstwo wspaniałych momentów, ale także przykrych i ciężkich sytuacji. O wszystkim tym co tutaj robię, gdzie podróżuje i co mnie spotkało będę pisać w kolejnych postach. Z perspektywy czasu mam na to inne spojrzenie i mogę się nieco szerzej o tym wypowiedzieć.

Zapraszam Was do śledzenia mojego bloga, już w ten weekend pojawią się nowości o życiu w Stanach. Stay tuned!





4 komentarze :

  1. Oglądam snapy i dużo mogę zobaczyć ! Super :) U mnie się tyle nie dzieje ale nie mówię ze nie dzieje się nic ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ! Wiesz lepiej, żeby działo się cokolwiek niż nic :) małymi kroczkami do wielkich rzeczy, działaj ! kibicuje mocno! :)

      Usuń
  2. Czekałam na ten post z ogromną niecierpliwością! Nie mogę się doczekać całej serii o Stanach. Śledzę Cię na instagramie i przyglądam się na snapie - widzę ile cudownych chwil przeżywasz i emanujesz wręcz pozytywną energią! Trzymam kciuki za kolejne chwile oraz życzę Ci powodzenia i szczęścia w każdym zakątku świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa dziękuję bardzo za przemiły komentarz ! Wpadaj po więcej, kolejny post już jest ! :)

      Usuń